|
|
Najlepsze aukcje!
Piękna lampa w STYLU HISZPAŃSKIM - Kurier GRATIS (numer 341879041) Z nami jaśniej... oświetlimy Twoje wnętrze... Witamy na naszych aukcjach Przedmiotem aukcji jest: Piękna lampa w stylu " HISZPAŃSKIM " Abażur - 3 OD PRODUCENTA !!! Najniższa cena na allegro !!! 270 zł Promocja ! ! ! przesyłka Kurierem GRATIS !!! oszczędzasz 30 zł Dane produktu: kolor belki: wenge, orzech, jasna, calvados moc max: 3 x E14 max 40Wdługość belki: 78cm klosz: abażur z tkaniny w kolorze ECRU Produkowane są przez najlepszego producenta w Polsce. Inni sprzedający posiadają tandetne abażury z tworzywa (tzw.marketówki) podsufitówka: satyna, patyna, chrom Tylko na naszej aukcji Możliwość zamówienia drewnianej podsufitówki w kolorze belki głównej bez dodatkowych dopłat !!! BYŁO 20 zł jest 0 zł !!! Opcja wybierana przez większość Klientów. wysokość: regulowana do ok. 90 cm. Na życzenie możliwość zamówienia dłuższych przewodów. LAMPA WYKONANA JEST Z NAJWYŻSZEJ JAKOŚCI DREWNA BUKOWEGO Produkt całkowicie nowy od producenta Na życzenie faktura VAT ...WIZYTÓWKI CYFROWO 200szt. EKSPRES + GRATISY (numer 334575332)
klasyczne
Format:
90 x 50 mm
Druk:
pełnokolorowy (4+0) CMYK, profesjonalny system produkcyjny firmy XEROX
Materiał:2
karton 300 g/m2 (Bianco Flash obustronnie satynowany o podwyższonej białości)
Projekt:
GRATIS! prosimy o przesyłanie projektów, względnie materiałów do projektu (logo, zdjęcia, teksty, sugestie co do formy i wyglądu) w formatach: CDR, TIFF, JPG, BMP. Rozdzielczość min.: 300 DPI, teksty zamienione na krzywe
Realizacja:
do 7 dni roboczych (zwykle 2 dni) od momentu wpływu środków na konto i akceptacji projektu
Wysyłka:
Paczka priorytetowa 8 zł
Płatność:
ING BŚ 93 1050 1360 1000 0023 0761 2495INTELIGO: 50 1020 5558 1111 1593 4040 0052
Kontakt:
e-mail: ads45@wp.pl, tel. kom. 503 016 384
Przebieg transakcji:
- kup teraz- kontakt e-mail + przesłanie elementów projektu- wysyłka projektu do akceptacji- wpłata na konto- akceptacja projektu (ewentualne poprawki)- druk- wysyłka
Wystawiamy faktury VatZAPRASZAMY DO UDZIAŁU W AUKCJIProsimy o pełną ident...
Czas na kawały!
Na studium wojskowym Politechniki Warszawskiej byl major Aksamit. Pewnego dnia
jakis dowcipnis napisal na tablicy w czasie przerwy zlota mysl: "Major Aksamit
ma w dupie dynamit". Po dzwonku do sali wszedl wspomniany major, przeczytal
co bylo napisane na tablicy, zrobil sie czerwony i pobiegl po kierownika
(dowodce ?) studium wojskowego. W tym czasie studenci wytarli tablice. Major
przybiegl do sali, aby zaczekac na kierownika i oniemial po raz drugi. Tablica
byla czysta! Niewiele myslac wzial krede i wlasnorecznie napisal wspomniana
wyzej sentencje. W chwile potem przyszrdl dowodca, popatrzyl na tablice
i groznie zapytal:
- Kto to napisal?!
- Pan major - odpowiedzieli studenci.
- Dlaczego w rzece w Wźchocku wyzdycha?y ryby?
- So?tys upra? skarpety!
which_is_out
Which is the odd one out? T.V., Fridge, Washing Machine, Woman.
The T.V. The other three leak when they're fucked!
- Jakiego zeza ma corka soltysa w Wachocku?
- Jak placze, to jej lzy po plecach ciekna!
As a result of an overwhelming lack of requests, and with research
help from that renown scientific journal SPY magazine (January, 1990)
- I am pleased to present the annual scientific inquiry into Santa
Claus.
1) No known species of reindeer can fly. BUT there are 300,000 species
of living organisms yet to be classified, and while most of these are
insects and germs, this does not COMPLETELY rule out flying reindeer
which only Santa has ever seen.
2) There are 2 billion children (persons under 18) in the world. BUT
since Santa doesn't (appear) to handle the Muslim, Hindu, Jewish and
Buddhist children, that reduces the workload to to 15% of the total -
378 million according to Population Reference Bureau. At an average
(census) rate of 3.5 children per household, that's 91.8 million
homes. One presumes there's at least one good child in each.
3) Santa has 31 hours of Christmas to work with, thanks to the
different time zones and the rotation of the earth, assumin...
tetno
- Ma pan nieregularne tetno. Czy pan pije?
- Tak, panie doktorze, ale regularnie!
-Janie, czy cytryna ma nozki?
-Nie, panie hrabio.
-Psiakrew, znowu wcisnalem kanarka do herbaty.
Przesluchiwana jest starsza pani swiadek gwaltu
- Czy widziala pani ten incydent?
- Gdy tam spojrzalam to oskarzony schowal juz ten incydent.
P: Czym sie rozni saper od elekrtyka?
O: Wlasciwie to niczym , bo i saper i elektryk myli sie tylko raz...
ale elektryk jeszcze przed smiercia ZATANCZY !
* Igraszki Jasia ! *
Sluchajcie dziatki, bywa to rzadko,
Przypieprzyl Jasio, Gosi lopatka.
Potem foremka troszke poprawil.
Krew tryska z pyska, tak sie zabawil.
Macius, Gosienke bardzo zaluje,
Umyslil Jasia nazwac on: zbojem ...
Jasio odwinal w Macka grabiami,
Musial sie Macius zegnac z zebami.
Tu przyszedl tatus Gosi. O ziemie,
za moment, Jasia ciepnelo ciemie.
A tatko Macka, pan motorniczy,
wyrznal smarkaczem w kant piaskownicy.
Trzeba sie dziatwo z doroslym liczyc.
Moral z tej bajki prosty wypada:
Liczcie sie dzieci z ojcem sasiada !!!
Opisy gg!
Zaraz wyjdę z siebie i stanę obok :[ :p
Tyle wiesz ile zjesz, gówno wiesz, gówno zjesz
Kochac nie znaczy byc kochanym!!! Czyli tempy nóż w serce!!!
Gdzie mieszkają łosie? Łosie mieszkaja na łosiedlu
"oczy patrza na to czego nie chce widziec dusza"
Choć Inny Ktoś Przy MnieJestZapomnięcWciążUczęSię =( nie pomagash mi=(
.:*H*:.:*w*:.:*D*:.:*P*:.
KoCham Cię MiŚQu KoChanY :*
"... Życie jest piekne jeśli się tylko potrafi żyć...."
Jeden gest - a o to tylko jest - duch czekający w mroku...
Strefa gracza...!
Star Wars: X-Wing vs. TIE Fighter: Balance of Power W 1997 roku LucasArts uległ modzie na rozgrywkę wieloosobową wydając Star Wars: X-Wing vs. TIE Fighter, w którym po raz pierwszy gracze mogli uczestniczyć w sieciowych zmaganiach między kosmicznymi siłami rebeliantów a Imperium. Mimo iż tryb multiplayer dopracowany był do najdrobniejszych szczegółów, graczom brakowało nowej kampanii do rozgrywki single player. Tą lukę miał wypełnić dodatek Balance of Power, oferujący dwie kampanie dla każdej ze stron, składające się z 15 misji. Fabuła opowiada o walkach toczonych w sektorze Airam między imperialnym Avenger Squadron, a rebelianckim Rogue Squadron. Naughty America: The Game Naughty America: The Game to gra z gatunku massive multiplayer online, przygotowana przez Naughty America, amerykańską firmę specjalizującą się w produkcji filmów pornograficznych. Nie ulega więc wątpliwości, iż tytuł ten swoim graczom serwuje przede wszystkim przeżycia, powiedzmy z tej bardziej łóżkowej strony.
Wiedza powszechna!
Najstarsze uniwersytety (do XVI w.)
Najstarsze uniwersytety (do XVI w.) Najstarsze uniwersytety (do XVI w.) Kraj Siedziba Data założenia Włochy Boloniaa 1088 Parmaa XI w. Salerno XII w. Modenaa 1175 Reggio ok. 1188 Perugiaa 1200 Vicenza 1204 Arezzo 1215 Padwaa 1222 Neapola 1224 Vercelli 1228 Sienaa 1240 Piacenza 1248 Macerataa 1290 Rzyma 1303 Treviso 1318 Florencjaa 1321 Werona 1339 Pizaa 1343 Pawiaa 1361 Ferraraa 1391 Turyna 1404 Kataniaa 1434 Genuaa 1471 Francja Paryża XII w. Orlean XIII w. Angersa 1229 Tuluzaa 1229 Montpelliera 1289 Awiniona 1303 Cahors 1332 Grenoblea 1339 Perpignan 1350 Orange 1365 Aix-en-Provencea 1409 Dôlea (ob. w Besan çon) 1422 Poitiers 1432 Caena 1432 Bordeauxa 1441 Valence 1452/1459 Nantesa 1460 Bourges 1464 Hiszpania Palencia ok. 1208 Salamankaa 1218 Lizbonaa 1288 Coimbraa 1290 Lérida 1300 Valladolida XIII w. Huesca 1354 ...Polska. Warunki naturalne. Ukształtowanie powierzchni
Polska. Warunki naturalne. Ukształtowanie powierzchniPolska jest krajem nizinnym; obszary poniżej 300 m n.p.m. stanowią 91,3% pow. (w tym depresje 0,2%); średnia wys. 173 m (Europa 330 m). Najwyższym punktem są Rysy w Tatrach Wysokich 2499 m, najniższym punkt na zachód od wsi Raczki Elbląskie 1,8 m p.p.m.; powierzchnia Polski jest nachylona z południa na północny zachód. Na obszarze Polski występują 4 podstawowe, gł. strefy morfogenetyczne: młode góry Karpaty z kotlinami podgórskimi (Podkarpacie Północne), stare góry Sudety z wyżynami: Śląsko-Krakowską, Małopolską (z G. Świętokrzyskimi), Lubelsko-Lwowską (z Roztoczem), staroglacjalne obszary Niz. Środkowopolskich i Sasko-Łużyckich (z Wysoczyznami Podlasko-Białoruskimi i Polesiem) oraz młodoglacjalne obszary pobrzeży i pojezierzy Południowobałtyckich i Wschodniobałtyckich. Najwyższe i najbardziej urozmaicone pod względem rzeźby są Karpaty, ciągnące się gł. wzdłuż granicy ze Słowacją, a zwł. Centralne Karpa...
Encyklopedia!
PRUS Bolesław Prus
pisarz, publicysta, felietonista; jako czternastolatek znalazł się pod opieką brata - działacza frakcji "czerwonych", który wciągnął go do konspiracji; uczestnik powstania styczniowego, ranny, uwięziony; po uwolnieniu rozpoczął studia na wydziale matematyczno-fizycznym Szkoły Gł. w Warszawie, które przerwał 1868; podejmował różne prace (także jako robotnik w Warszawie), kontynuując samokształcenie, przede wszystkim w zakresie nauk ścisłych, dochodząc do znacznej wiedzy, którą spożytkował później jako popularyzator nowych osiągnięć techn., fiz. (m.in. szerzył znajomość zjawiska elektryczności), chem.; debiutował jako felietonista w czasopiśmie humorystycznym "Mucha", potem współpracował z "Kolcami", "Niwą" i "Kurierem W-wskim", w którym 1882-87 umieszczał cykl Kronik - różnorodnych pod względem gatunkowym wypowiedzi publicystycznych, stanowiących pierwowzór pol. felietonu; ten typ pisarstwa uprawiał także na łamach "Niwy", "Wędrowca", "Kuriera Codziennego", a Kroniki zł...RZEŹBA Rzeźba: Michał Anioł Buonarroti, Jutrzenka albo Poranek, z nagrobka Lorenaza Medyceusza
Cleas Oldenburg, Dwa cheesburgry ze wszystkim, 1962 r.
Rzeźba: Max Ernst, Koziorożec, 1948
Rzeźba: Triada króla Mykerinosa, przedstawia władcę w koronie górnego Egiptu, stojącego między boginiami.
Rzeźba: kopia rzymskiego posągu rannej Amazonki, ok.. 440 r. p.n.e.
rodzaj trójwymiarowej sztuki wizualnej wykonywanej z niemal każdej substancji; znana od antyku i podlegająca niewielkim zmianom na przestrzeni wieków; podstawowe tworzywo to kamień, metal, glina i drewno (w XX w. tworzywa sztuczne), a techniki to cięcie, modelowanie, odlewanie (od XX w. nadto zgrzewanie i asamblaż - montowanie). Najwcześniejsze rzeźby, powstałe w kości, rogu czy kamieniu, pochodzą sprzed 27-35 tys. lat, m.in. znaleziona w jaskini na terenie Niemiec mała figurka konia z kości słoniowej czy figurki kobiet wykonane w kamieniu z dokładnie modelowanymi częściami ciała (piersi, pośladki), uznawane za postaci bogiń płodnoś...
Wielka literatura!
c?
To było przecież zupełnie błahe pytanie. Odpowiedź jednak nie od razu przeszła mi przez gardło. Może to spostrzegła.
- Czemu raptem? - usiłowałem zbagatelizować sprawę.
- Zawsze interesują mnie koligacje rodzinne! - roześmiała się. - Widać mam to po swojej babce. Ona była z domu Zamoyska.
- Jego ojciec jest kapitanem MO - odparłem trochę uspokojony.
- Znasz go? - indagowała dalej i przez chwilę podziwiałem jej zdumiewający instynkt.
- Tak! - przyznałem.
- A jaka jest jego matka? - świdrowała Mada.
- Nie znam jej.
Potarła ręką czoło i spostrzegłem błysk lakieru na jej paznokciach. Uczepiłem się tego.
- Mama widziała, że polakierowałaś paznokcie?
- Tak. Pozwoliła mi. To prawie bezbarwna emalia.
Myślałem, że przeszło. Ale Mada siedziała ze ściągniętymi brwiami, skupiona. Zauważyłem, że czai się najwyraźniej. Rzeczywiście tak było.
- Bywasz u Wojtka w domu? - zapytała i badawcze spojrzenie, którym mnie obrzuciła, świadczyło o tym, że pytanie było przemyślane. Że moja odpowi
en sposób nie będzie pani mogła zebrać myśli. Bardzo zależy mi na tym żeby odpowiadała mi pani rzeczowo i spokojnie.
- Chwileczkę, dobrze? - poprosiłam.
Kilka razy odetchnęłam głęboko.- Jeszcze sekundę... ja się zaraz pozbieram...- Proszę bardzo... może ja zacznę mówić, a pytania i odpowiedzi zostawimy na później? Przez ten czas pani się będzie zbierać! - - uśmiechnął się. - - Otóż, sprawa wygląda następująco... - urwał i znowu popatrzył na mnie badawczo. - Pani się mnie boi, tak? Obawia się pani, że ją tu zatrzymamy, założymy kajdanki, wytoczymy sprawę? A ja już mówiłem, że chodzi mi tylko o parę szczegółów. Zresztą... może pani poczuje się lepiej, jeżeli i ja podam swoje personalia. Nazywam się Ligota, pani zna mojego syna, prawda? Ja z kolei znam Marcina. Jestem jego kuratorem i zostałem nim na własną prośbę... Czy to wszystko chociaż w pewnym stopniu uspokaja panią?
- W pewnym stopniu... - przyznałam siląc się na uśmiech.
- Nie mam najmniejszego obowiązku mówić pani o tych rzec
y coś tam u niego poprawić na rysunku. Oczywiście, że było to na Czerniakowie. Obok znajdował się warsztat wulkanizacyjny i w oczach został mi na zawsze widok jakiegoś elegancko ubranego osobnika, który usiłował podnieść koło, zamiast je toczyć. Udało mu się w końcu i niósł to koło w objęciach, okropnie stękając. Czegoś takiego się nie zapomina.
- Zamknij się - powiedziałam, przechodząc obok męża. - Przecież jadę.
Nim dojechałam na Czerniaków, pojęłam przyczyny, dla których samochodu używa Basieńka. Gdzieś w połowie Chełmskiej siedzący dotychczas spokojnie mąż nagle złapał się kurczowo za tablicę rozdzielczą i dziwnie zasyczał. Zdziwiłam się, bo na jezdni nic się nie działo, nie robiłam nic niezwykłego, jechałam normalnie bez żadnych przeszkód. Mąż dziko wytrzeszczył oczy, co dało się dostrzec nawet przez okulary.
- Wolniej! - zazgrzytał chrypliwie. - Po co ty tak pędzisz, wolniej!
Spojrzałam na szybkościomierz w obawie, że mam jakieś omamy i tracę poczucie rzeczywistości; co w ist
|