|
|
Najlepsze aukcje!
FERGUSON AF-3100 CK NAJTANIEJ SZYBKA WYSYŁKA (numer 342933657) szablon1 e-commerce partners sp.z o.o. ul.Główna 23 42-280 Częstochowa tel.(034) 343 84 56 tel.(034) 343 89 1...HONDA LOGO CLIMA (numer 338102101) -AUTO ŚWIEŻO SPROWADZONE
-KLIMATYZACJA
-ELEKTRYCZNE SZYBY
-ELEKTRYCZNE LUSTERKA
-2xAIR BAG
-ABS
- NOWE OPONY
-BEZWYPADKOWY -IMMOBILISER
-ALARM
-DWA KLUCZYKI
- CENTRALNY ZAMEK NA PILOTA
-STAN IDEALNY
- KSIĄŻKA SERWISOWA
- FABRYCZNE RADIO
- WYPRODUKOWANA W JAPONI
TELEFON KONTAKTOWY : 790 841 978
Czas na kawały!
Spotykaja sie dwa zajace
- Gdzie idziesz?
- Na wesele
- Jako gosc czy jako pasztet?
Siedzi niemowle na srodku ulicy, samochody malo co go nie rozjada.
Zatrzymuje sie jeden kierowca, otwiera szybe i mowi
- Moze bys zszedl szczeniaku z ulicy
Na to niemowle wyjmujac smoczek z buzi
- Nie widzisz kutasie ze jeszcze chodzic nie umiem.
Przychodzi gosc do lekarza i mowi:
- Panie doktorze, to jest naprawde dziwne ale po kazdym stosunku, z pochwy
mojej zony wylatuje mucha.
- :-0 (zdziwil sie lekarz)
- Jak pan nie wierzy to zapraszam ktoregos wieczora, sam pan zobaczy.
Tak tez zrobili. Lekarz przyszedl i facet na jego oczach przelecial zone
i rzeczywiscie: bzzz - wyleciala mucha. Lekarz przetarl oczy, i zazyczyl
sobie powtorki. Facet z westchnieniem wykrzesal z siebie jeszcze troche
i znowu BZZ - wyleciala mucha. Lekarz przetarl oczy, popatrzyl na muche,
faceta, i zone, podszedl do zony i bada, przyglada sie z bliska
Nagle stwierdza:
- Wie pan co? Przykro mi ale na muj gust to pana zona nie zyje..
Mistrzostwa swiata Inwalid˘w w Plywaniu. Spiker zapowiada:
- Teraz wystapi przedstawiciel Ameryki, nie ma dw˘ch rak!
Brawa.
- Teraz przedstawiciel Francji, nie ma reki, nie ma nogi.
Burzliwe brawa.
- Teraz przedstawiciel Niemiec, nie ma dw˘ch n˘g.
Niemilknace oklaski.
- A teraz przedstawiciel ZSRR, sam leb z uszami.
Trener przywozi go na w˘zku inwalidzkim. Komisja zgodzila sie,
aby pom˘gl mu w momencie startu, bo sam nie skoczy. Start.
Patrza, leb wszystkich wyprzedza, jest juz na pierwszym miejscu.
Piec metr˘w przed meta leb zaczyna tonac. Ratownicy skoczyli,
wyciagneli. Trener wsciekly podbiega i krzyczy:
- Misza, co sie stalo?! Przeciez ty pierwsze miejsce bys zajal!
- A nic panie trenerze. Walony kurcz mnie w uszy chwycil!
Podczas nocy poslubnej mlody malzonek po wejsciu do lozka odwrocil sie
tylem do zony i ulozyl do snu.
- Wiesz - mowi zona - a moja mama to mnie zawsze przed snem troche
popiescila...
- No, przeciez nie bede w srodku nocy po twoja mame lecial...
Na granicy
Celnik: - Koniak? Whisky?
Franek: - Nie, dziekuj. rano nie pije.
There was a Chinese guy sitting in a bar drinking beer when a man by the
name of Goldberg strolls in and takes a seat a few stools down. He orders
a couple of beers and keeps looking at the Chinese guy getting madder and
madder till he gets up and belts him one. The Chinese guy looks confused
and says, "Hey, Man! What did you do that for?" Goldberg states, "That's
for bombing Pearl Harbor!" The Chinese guy says, "Bombing Pearl Harbor!
The Japanese bombed Pearl Harbor, I'm Chinese!" Goldberg shrugs, "Chinese,
Japanese, they're all the same to me." Then they took their seats and
continue to drink beer. The Chinese guy is looking at Goldberg getting
madder and madder. He then gets up and belts him one. Goldberg looks
surprised and says, "Hey, Man! What did you do that for?" The Chinese guy
then says, "That's for sinking the Titanic!" Goldberg says, "Sinking the
Titanic! An iceberg sunk the Titanic!" The Chinese guy shrugs and says,
"Iceberg, Goldberg, they're...
Do pewnej elektrowni przyjechala wycieczka mlodych nauczycielek. Gdy
przechodzily obok transformatora, jedna z nich pyta:
- Dlaczego ten transformator tak buczy?
- Gdyby pani miala 50 okresow na sekunde tez by pani tak buczala!
Leci nietoperz, nagle DUP! uderzyl w drzewo i spadl na ziemie. Doszedl
do siebie, wyciaga sluchawki z uszu: "Ten walkman mnie zabije".
- Co leci w Wachocku w kinie?
- Tynki ze scian!
Opisy gg!
"Lepiej stracić minutę w życiu niż życie w ciągu minuty"
tyle mamy wsobie zla ile widza inni
W Pamięci Składam Wciąż Pasjans Z Samych Serc ... :(
Nie pozwól, aby mała różnica zdań zniszczyła wielką przyjaźń.
nie maluj się szminką, bo mój pies ma kolorowego kutasa i ssij mi kij
Mój dziadek powiedział ten opis wygłada jak pół dupy zza krzaka :-)
CH.W.D.P. - Chłopcy Wolą Duże Pupcie
...zbieraj grosik do grosika,zostań kumplem Janosika...
!>!> Du BiSt MeInE mOrGeNsOnNe
Chcesz mieć huja do podłogi to se upierdol nogi
Strefa gracza...!
Quake II: Ground Zero Drugi oficjalny dodatek do Quake II jest dziełem grupy Rogue Entertainment, tej samej, która na bazie Dooma stworzyła niegdyś rozbudowaną strzelaninę Strife i jedno z uzupełnień do pierwszej części Quake, zatytułowane Dissolution of Eternity. Już na wstępie, muszę stwierdzić, że Ground Zero jest po prostu rewelacyjny. Pojawiły się zarówno nowe bronie, w liczbie czterech: karabin maszynowy podobny do Nailguna, działo plazmowe, wyrzutnik granatów oddziałujących na ruch i tak uwielbiana przez wielu, piła łańcuchowa. Do tego dochodzi cała masa power-up'ów i rozmaite zabawki, jak np. mina Tesli, atakująca prądem przeciwników znajdujących się w pobliżu. Mamy też nowego potwora, upierdliwego pająka, potrafiącego poruszać się po suficie i stacjonarne środki obronne w postaci montowanych w najbardziej zmyślnych miejscach dział laserowych. Na końcu gry, czeka na nas unikatowy boss, Czarna Wdowa, wypluwająca wspomniane wyżej stawonogi z prędkością światła. Ale Ground Zero to przede wszystkim nowe...Caterpillar Construction Tycoon Caterpillar Construction Tycoon to oryginalna pod wieloma względami gra ekonomiczna, która pozwoli wcielić Ci się w rolę kontrahenta, zajmującego się wykonywaniem różnorakich obiektów budowlanych.
Wiedza powszechna!
renesans. Sztuka.
renesans. Sztuka. Tendencje renes. nasilające się we Włoszech w pocz. XV w. były wyrazem świadomego dążenia do odnowy sztuki, gł. przez odwoływanie się do wzorów czerpanych z antyku. W latach 20. XV w. (tzw. quattrocento) sztuka renesansu we Włoszech (Toskania, Lombardia) była już w pełni ukształtowana. Renesans przyniósł również bujny rozkwit teorii sztuki (L.B. Alberti, A. Palladio, P. della Francesca, Leonardo da Vinci) niosącej podstawowe założenie intelektualnego, a nie rękodzielniczego charakteru twórczości artyst., co zbliżało sztukę do wiedzy i nadawało jej charakter poznawczy. W architekturze sięgano do wzorów staroż. poszukiwano idealnych proporcji i przejrzystych podziałów, ukształtowały się nowe układy przestrzenne budowli (centralne budowle z kopułami) oraz nowoż. typy budynków świeckich (pałac miejski); stosowano antyczne porządki arch. i motywy dekoracyjne, rozwijało się budownictwo sakralne (kościoły, kaplice na planie centralnym) i świeckie (pałace miejskie, ...szkoła,
szkoła, termin, którego treść ulegała wielowiekowej ewolucji: w staroż. Grecji określano nim rozmowy myślicieli z uczniami na dowolne tematy, a także miejsce nauczania; w czasach cesarstwa w staroż. Rzymie termin ten (łac. schola) oznaczał już podstawową instytucję zajmującą się nauczaniem młodzieży. Współcześnie termin szkoła jest używany w wielu różnych znaczeniach, z których najpowszechniejsze to: 1) instytucja nauczająca, oświat.-wychowawcza; 2) budynek, w którym się mieści taka instytucja; 3) wykształcenie osiągnięte w takiej instytucji; 4) system instytucji oświat.-wychowawczych dających określone wykształcenie, szkolnictwo, ustrój szkolny w pewnym kraju; 5) kierunek w nauce, filozofii, literaturze itp., którego przedstawicieli łączą wspólne podstawowe poglądy i metody pracy twórczej (np. pol. szkoła mat., krak. szkoła hist., szkoła kantowska w filozofii); 6) w sztuce szkoła artystyczna. Pierwsze instytucje nauczające powstały w staroż. Grecji: państw. w Sparcie, prywatne w At...
Encyklopedia!
ALEKSANDRIA Aleksandria: rekonstrukcja Latarni na Faros, wg Harolda Oakleya
miasto w płn. Egipcie, u ujścia zach. odnogi delty Nilu do M. Śródziemnego, między morzem a jez. Marjut; 3,4 mln mieszk. (1995); zał. 332 p.n.e. przez Aleksandra Wielkiego, od 311 p.n.e. stol. Egiptu; największe centrum handlowe świata staroż., jeden z gł. ośr. hellenistycznej nauki i kultury (słynna Biblioteka, licząca 700 tys. zwojów papirusu, stanowiąca część Muzeionu, najstarszego na świecie instytutu nauk.; spalona 640 przez kalifa Omara); do 7 cudów świata zaliczano latarnię morską na w. Faros (wys. ok. 100 m, połączoną molem z miastem, zniszczoną przez trzęsienie ziemi w XIV w.); w okresie rzymskim drugie co do znaczenia miasto imperium (ponad 1 mln mieszk.); od IV w. siedziba patriarchatu; od 642 w rękach Arabów, od 1517 - Turków, za panowania których utraciła znaczenie; 1798 podczas wyprawy Napoleona była tylko osadą rybacką; ponowny rozwój po otwarciu Kanału Sueskiego (budowa nowego portu i nowego m.), w okres...HELLADZKA SZTUKA Helladzka sztuka, Brama Lwów, fragment murów obronnych, Mykeny, połowa XIII w. p.n.e.
Helladzka sztuka, gliniany dzban - statuetka o kształcie kobiety (bogini, opiekunki wody) z sanktuarium w Myrtos, okres wczesnominojski II
sztuka rozwijająca się w okresie ok. 2800 - ok. 1150 p.n.e. na terenach Hellady, późniejszej Grecji (jej części lądowej); wyróżnia się okres wczesny (2800-1900), średni (1900-1600) i późny (1600-1150), zw. kulturą mykeńską. H.sz. okresu wczesnego i średniego reprezentują domy na planie kolistym, owalnym lub prostokątnym, w formie megaronu; osady typu wiejskiego (Malti w Mesenii) i obronne, duże domy nazywane pałacami (Lerna); groby gł. szybowe; ceramika matowa i szara (naśladująca wyroby metalowe) o oszczędnym ornamencie. Najwyższy poziom osiągnęła h.sz. w okresie późnym (mykeńskim), kiedy to zaznaczyły się wyraźne wpływy sztuki kreteńskiej. Powstały wówczas potężne cytadele i pałace królewskie (Mykeny, Tyryns, Pylos), groby kopułowe o doskonałej konstrukcji (s...
Wielka literatura!
ci do niego, które należało kupić za dewizy.
- Życie mi pani uratuje - mówił dalej z namiętnym ogniem, nie pozwalając mi oprzytomnieć. - Bo nie ma dla mnie życia, nie ma dla mnie nic, bez tej kobiety!...
I ni z tego, ni z owego zmienił nagle ton, wyjaśniając dalej trzeźwo, rzeczowo i z naciskiem:
- Jak już wspomniałem, pracuję w MHZ na odpowiedzialnym stanowisku. Moja opinia jest dla mnie podstawą egzystencji, a ten człowiek może ją bezpowrotnie zniszczyć. Byle co wystarczy, napisze na mnie donos, gdzieś coś powie i zniszczy mi awans, wyjazd, w ogóle wszystko! Nie chodzi o kwestie materialne, to może śmiesznie brzmi, ale ja nie pracuję dla pieniędzy, ja tę moją pracę lubię, jest mi potrzebna, ja jestem fachowiec... Niech pani zrozumie także tę kobietę! Pani jest też kobietą... Na każdym kroku śledzą ją jakieś podejrzane typy, w domu ten człowiek, który budzi w niej wstręt i odrazę, ona jest na skraju załamania nerwowego.
Mówił dalej, potęgując wypełniający mnie chaos. Niedorzecznie
nienawiścią, ale w żadną z nich nienawiść nie wessała się piętnem tak szczególnym, jak w tę, którą miał przed sobą. Przed wielu laty na froncie zobaczył pewnego dnia ludzi zatrutych gazami. Nocą rozświetloną dalekimi błyskami, wśród złowrogiej ciszy zbierano ich z pola. Na ziemi szarej, jakby przysypanej popiołem, wtłoczone w leje i wyrwy leżały nieruchome, dziwacznie pokurczone ciała o twarzach - gdy je oświetlono - straszliwie zmienionych, zsiniałych, zastygłych w natężonym grymasie. Twarz Anny zdawała się również ulec zatruciu. Była w niej ta sama upiorność, co w tamtych ludziach z okopów: zamazanie granic pomiędzy nienawiścią, strachem i cierpieniem, wzajemne przeniknięcie tych wszystkich uczuć, milczący osad, chłód.
Ciszy w pokoju żaden szelest nie mącił. To tylko dokoła, górą i bokami, wiatr bił z niezmienną zaciekłością, gwałtowne i czarne przypływy napierały na ściany. Jak mały i wątły wydał się nagle Litowce dom! Jeszcze jedno silniejsze uderzenie i niby okręt zerwany z kotwi
do warsztatu, szczególnie, jeśli twój mąż złośliwie ci ją podrzuca. A propos, czy ta apretura ciągle tak okropnie cuchnie? - Nie zrozumiałam, co powiedział.
- Jaka apretura?...
- Ta, o której mówiłaś - rzekł pan Palanowski z niezwykłym naciskiem. - Cuchnie i gryzie w oczy. Ciągle to samo?
Pojęcia nie miałam, o co mu może chodzić. Nic nigdzie nie śmierdziało ani nie gryzło.
- Nie wiem - powiedziałam ostrożnie na wszelki wypadek. - Ostatnio jakoś nic nie czuję.
- Przyzwyczaiłaś się, kochanie, to niedobrze. Nie czujesz, ale może ci zaszkodzić. Proszę cię, zrób to dla mnie, nie siedź tam przy zamkniętym oknie. Pamiętaj o wietrzeniu! Najlepiej zostaw okno otwarte na stałe.
Wreszcie pojęłam sens tej czułej troski. Mogłam mu pootwierać na oścież wszystkie drzwi i okna, ale nie miałam ochoty ponosić za to konsekwencji.
- Dobrze, ale ja się boję. Już raz był tu jakiś złodziej czy włamywacz...
- Co takiego...?!
- Złodziej. Włamywacz. Wszystko jedno, jakiś typ. Zakradł się w nocy.
- Ja
|